odwiedziny
Odwiedziny
Odwiedzamy ciekawych ludzi w ich prywatnych przestrzeniach i rozmawiamy o dizajnie, wnętrzach i życiu.
Tu gdzie teraz siedzimy była sala bilardowa, w naszym obecnym salonie była główna sala konsumpcyjna, a w naszej łazience był bar. Remont był sporym wyzwaniem. Nadal musimy wprowadzić pewne zmiany na zewnątrz domu. Czytaj dalej.
Zawsze pociągały mnie lata dwudzieste, trzydzieste, ale nie lubię odwzorowań jeden do jednego. Jestem dość eklektyczny, widać to w mieszkaniu, w mojej szafie, książkach, muzyce. Czytaj dalej.
Gdy wyjeżdżałam z rodzicami na wakacje, zabrałam ze sobą książkę: Serce, Edmunda de Amicisa. I teraz po latach, wróciła do Polski ze mną. Czytaj dalej.
W Warszawie mieszkam od pięciu lat i czuję, że to jest moje miejsce. Podoba mi się tutejsza złożoność architektoniczna, duża ilość terenów zielonych i przestronność arterii i placów. Lubię poznawać miejsca przez pryzmat mieszkańca. Zawsze jakaś część danego miasta zostaje we mnie i próbuję ją odnaleźć w kolejnym miejscu, do którego się przenoszę. Czytaj dalej.
Nie lubię pytań typu: jakie buty do jakiej spódnicy. Odpowiadam zwykle: takie jakie chcesz! Czytaj dalej.
Podoba mi się praca fizyczna, angażowanie całego ciała i umysłu. Praca z gliną to coś żywego. W przeciwieństwie do pracy przed komputerem. Czytaj dalej.










