Ostatnie dni spędziłem na wspaniałej zabawie, której celem było odpowiedzenie sobie na pytanie w rodzaju „bez znajomości jakiej muzyki chciałbym się obyć w przyszłości, ale nie chodzi o złą muzykę, tylko dobrą na tyle, bym w gorszych momentach chciał się nią samobiczować?” Czytaj dalej.
Czajnik vs Toster
Czajnik vs Toster
Muzyka tak dobra, że nie możemy się nią z Tobą nie podzielić.
Mieszkając za granicą słyszałem wiele nowych dla mnie lokalnych wyrazów, jednym z których był „nyuck”, oznaczający osobnika skrajnie niegodziwego, buca spod ciemnej gwiazdy, który będąc twoim sąsiadem podpali ci dom, a potem będzie udawał, że zadzwonił po straż pożarną. Czytaj dalej.
Dobrze zbilansowana i pożywna lista wesołych piosenek. Czytaj dalej.
Gdybym miał opisać listę piosenek z tego tygodnia, porównałbym ją do 21 pacjentów siedzących w poczekalni u swojego ulubionego psychiatry. Czytaj dalej.
Kolejna lista wesołych piosenek. Czytaj dalej.
W tym roku nie wykorzystałem lata do niczego oprócz chodzenia w krótkich spodniach, co nawet jak na mnie jest średnim osiągnięciem. Czytaj dalej.
Jedną z najgorszych możliwych odpowiedzi na pytanie o to, czego słuchają wasi nowi znajomi jest: „wiesz, tego i tamtego” Czytaj dalej.
Istnieją dwa rodzaje imprez sylwestrowych: taki, na który potrzebny jest bilet, i taki, na który można się dostać, jeśli tylko jest dosyć wolnego miejsca. Czytaj dalej.








